Angel's Book
[x] Add
[x] Look

Past
2006
marzec
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
styczeń
2004
grudzień

Other
Piękne i smutne
Nie ma przyjazni
Listy do spalenia
Wiersze zakochanej
Pozory zycia
Sekrety mojej duszy
Kocham jego spojrzenie
To wszystko ma sens...
Brak Milosci...
Kocham Cię i nienawidzę
Samotnosc po zmierzchu
Pozwool mi kochac
Nie bede juz plakac
Zapominam swoje łzy
Czekam na Twoj deszcz
Nie chce byc sama
Placze razem z deszczem
Nadzieja nie dla mnie
Listy sercem pisane
Ponury Smut
Dzis samotnosc pustka lzy
Taka prawdziwa miłosc
Bo kocham
Kropla krwi
Smutek serca dziecka
Ja-i-ty

About Angel
Name:
Moto
City:
Częstochowa
Likes:
music, horse riding, cards playing, talking, laughing etc...
Hates:
liars etc.<

A bit of poetry...
Soon

Layout
by:
Moto
All rights reseved!
You copy you die!
Picture from: FotoTok
 


 


zbyt krotki sen..
po kazdym snie, znow budze sie..
a jednak chcialam, marzylam o tym, aby trwal wiecznie.. zeby nigdy sie nie skonczyl :( wszystko zrujnowane.. niby mam wszystko, niby przywrocilam wspomnienia tamtych lat na swiat dzisiejszy.. niby mam wszystko, ale nie mam nic. nic, bo nie ma Cie juz ze mna. jedna chwila nieuwagi, jedno slowo za duzo, a stracilam nadzieje na lepsze zycie :( a przysiega "na zawsze razem" zostala gdzies za nami.. plakalam.. i placze bez przerwy.. ale na lzy juz duzo za pozno.. prosilam "wybacz" krzyczalam "wybacz" ale slowa juz nic nie dadza.. sama nie wiem, czy cokolwiek pomoze.. przeciez ty jestes w 7 niebie. .zabawiles sie mna i zostawiles mnie dla niej.. czy to cie tak bawi? widze ze tak.. mimo wszystko kocham Cie i blagam wroc do mnie.. ale jakos nie mam odwwagi zeby powiedziec Ci to.. jezeli kiedykolwiek dowiesz sie tego od kogos.. wiedz, ze moja propozycja bedzie ZAWSZE aktualna :(
cierpienia 2006-03-11 16:08:08
skomentuj (2)
...
Falling apart again
To much is never enough
Still bleeding between the bones
So much it doesn’t hurt
Resistant to the call
As I move back to the darkness
Feeding for emotion
But starving for love
I do not wish to know how I feel
As I watch myself fall under

Remembering how this goes
Still able to trace the lines
Not forgetting how this feels
Too much not to know
These familiar heart breaks
Smearing my face with tears

And where is my strength
It is no where but over there
Stumbling through this forest
As I always seem to be
Where I lye to catch my breath
But it never comes

Her skin tasted like nectar
And her heart felt like mine
To deny I wont be by your side
But realisation cries
And filters hate through my body
Expelled in tears
To leave me begging for more

_________

Everything in my life has fallen apart
The least I have suffered
Is from a broken heart

It seems my whole life is a dream
But in reality
I’m stitched at the seams

My eyes sewn shut so I can’s see your pain
My loss
Is indeed your gain

My ears stitched shut so I can’t hear your sorrow
Even though they say it
It won’t be better tomorrow

My lips sewn shut so I can’t tell you why
Everyday
That I cry

cierpienia 2006-01-25 13:06:12
skomentuj (1)
...
jestem szczęśliwa.. :)
kocham i On też :*
.. i oby ten stan trwał wiecznie :*
cierpienia 2005-12-25 14:52:21
skomentuj (4)
milczenie
czym jest mileczenie? jak mam to odebrac? czesto gdy zadaje ci pytania, ty milczysz.. ale ja przez te cisze slysze wiecej niz przez najwiekszy krzyk.. ta odpowiedz mnie wypelnia.. czy przez twoje milczenie rozumiemy sie najlepiej? a co bedzie.. gdy ja zamilkne? kiedy juz zadne slowa nas nie poroznia.. co wtedy zrobisz? jak dlugo mozna trwac w piekielnej ciszy? kto nam odebral mowe i jak to sie stalo ze nagle zamilkles? przez szept chociazby zrozumiem cie.. za duzo milczenia.. chocby jedno slowo - zrozumiem wszystko.. jak mam trwac teraz? ty, ja - cisza, pustka nic.. czy to juz koniec? a przeciez.. dopiero sie nam ukladalo. dlaczego sie nie odezwiesz? tak bardzo bym chciala.. zostań ze mna.. choc chwile jedna.. blagam! - krzycze..

krzyk.. czym jest krzyk? kiedy tak jak kiedys krzyczalam w samotnosci, w czterech scianach za toba.. czy slyszales mnie? chociaz byles daleko? a wiec jesli tak? to dlaczego odszedles? zostawiles mnie tutaj.. skazana na siebie.. a gdy pytam - ty milczysz.. twoja cisza mnie zabija.. niszczy powoli, od srodka.. jeszcze znalazlby sie czas, znalazloby sie miejsce, jeszcze zdazylbys mnie uratowac.. tylko - dlaczego milczysz? na prade mnie nie slyszysz? czy nie chcesz slyszec mojego glosu? az tak duzo powiedzialam? moim szeptem..?

ODEZWIJ SIE..!!
to wszystko chcialam Ci przekazac tym całym milczeniem..

zrozum..
cierpienia 2005-11-11 13:25:41
skomentuj (3)
:)
trudno tak pisac o szczesciu na blogu o takim tytule, no ale czasami trzeba. udalo mi sie uwierzyc w siebie. od prawie tygodnia jestem ciagle z usmiechem na twarzy.. sama nie wiem czym jest to spodowodane :) ale pogodzilam sie z wieksza czescia ludzi, jestem juz taka sama jak kiedys :) widze swiat przez rozowe okulary :) heh.. bardzo brakowalo mi tego uczucia ;) i nareszcie dopielam swego.. zrozumialam, ze nie mozna sie zalamywac tak bez powodu, jak to robilam dotychczas. i nawet najgorsze zdarzenia maja swoja dobra strone.. zaczynam mowic jak optymistka ;) no tak, ale nia nie jestem... ale moze wypadaloby cos dopisac na liste noworocznych postanowien? :) ale na to mam jeszcze 2 miesiace :) jak widac zaczelam tez patrzec w przyszlosc, a nie zatrzymywac sie ciagle na tych dawnych, minionych momentach, wspomnieniach.. 'to co bylo minelo, to co bylo nie wroci..' no i wlasnie tak trzeba myslec :** a co do spraw sercowych? nadal jestem sama, ale jakos nauczylam sie korzystac z zycia mimo, ze brak mi kogos obok..:) zycie nie jest takie straszne, jak sie o nim mowi :) nie mam za bardzo weny, wiec moze skoncze juz przynudzac :) buziam wszystkim :*:*:**:** mua :)
cierpienia 2005-11-01 14:23:26
skomentuj (0)
Jest źle :(
piszac poprzednia notke myslalam, ze zebralam w sobie na tyle sily, zeby na prawde sie zmienic. ale teraz nie widze zmian. bardzo sie zaangazowalam i teraz wszystko na nic :( zawsze tak jest. juz dawno nie zaznalam szczescia, zapominam jak to jest byc szczesliwa, usmiechac sie sama do siebie.. wszystko powoli traci dla mnie sens. boje sie spojrzec w przyszlosc, nie chce wiedziec jak to bedzie.. przykro mi ze tyle osob zawiodlam. z mojej winy. zaluje, szczerze, to na prawde sie juz nie powtorzy. jeszcze ta zima ktora coraz wiekszymi krokami zbliza sie do nas:( to wszystko jest takie szare, ponure.. nienawidze tej pory roku:( dzien taki zimny, krotki... dlaczego zycie jest takie okrutne? wiem, ze zrobilam zle, ale nie az tak zle, zebym tak cierpiala.. i znowu jestem sama.. znowu? chcialam powiedziec - caly czas jestem samotna.. :( niech to sie zmieni ... szkoda juz nadziei ;(
cierpienia 2005-10-22 17:41:30
skomentuj (3)
Zmiana?
Postanowilam sie zmienic. Tak dalej byc nie moze! Nie pozwole sobie gardzic mna;( Nie jestem smieciem.. Zaczne zycie na nowy, swoj wlasny sposob.. Moze wtedy ktos mnie doceni? Juz mnie to nie obchodzi:( Nie bede sama szukac szczescia, ono ma mnie znalezc.. Ale czy ide w dobrym kierunku? Zapominam o milosci! Milosc dla mnie nie istnieje! Nie znam takiego uczucia! Zegnajcie smutki! Moze chociaz przez chwile bede szczesliwa? ;) Oj, chcialabym.. Koniec zamartwiania sie jakimis problemami.. To nie ja;)

"Chcę biec do ludzi,
Którzy wiedzą, jak dziś jeszcze
Mozna trwać.
Chcę mocno wierzyć
W to, że z głębi siebie mogę
Jeszcze coś dać."

cierpienia 2005-09-17 09:32:54
skomentuj (3)
Ehh...
Kolejny raz wzdycham. Nie, to nie jest to samo uczucie co wcześniej. W moim zyciu pojawił się ktoś nowy. I znów burza za oknem. Dlaczego to wszystko musi się powtarzać? Dlaczego gdy jestem jeden dzień szczęśliwa, później chciałabym się zabić? Dlaczego to wszystko nie ma sensu? Dokładnie.. Wiem, że jesteś po drugiej stronie. Wiem też o tym, że ja dla Ciebie nie istnieję. Jestem niczym.. Tak trudno mi żyć z tą myślą. Wszyscy zakochują się ze wzajemnością, nie mogę chodzić po mieście, gdy widzę tyle zakochanych par trzymających się za ręce... Wpatrzeni w siebie z taką miłościa.. Na mnie nigdy nikt tak nie popatrzy;( Nie wiecie, jakie to jest straszne uczucie;( Przyjaciele pocieszają mnie, że na pewno znajdę jeszcze kogoś takiego, ale moja wiara w to wszystko już powoli gaśnie... Czekam już całe życie i co? Ile czasu mam na to jeszcze zmarnować? Ehh.. Po co ja się w ogole urodziłam? Bo wiecie..

Dzisiaj w szkole przechodziłam obok niego. Zatrzymałam się na chwilę. Jego wzrok na chwilę przystanął na mnie, po czym zajął się rozmową z kumplami. Co za idiotka - na pewno tak pomyślał! A ja chciałam jak najlepiej:(


"Kolejny raz, za Tobą,
Biegnę za Tobą...
Kolejna łza, za Tobą
Płacze za Tobą...

Bo ja, umieram gdy Ciebie mi brak,
I żyje, bo czekam, aż
Otworzysz oczy, powiesz, że,
Widzisz, czujesz, kochasz też..."

cierpienia 2005-09-12 15:06:58
skomentuj (2)
Pożegnanie
Mieć szanse po raz ostatni wtopić w niego dławiący tęsknotą wzrok. Nadszedł czas na próbę. Oba serca wystawione do wiatru, biegną pod prąd do siebie. Biegną i biegnąć będą przez cały rok. Lecz, żeby nie trafiły krętą drogą w ślepe uliczki i nie zapomniały gdzie zmierzają. Ciągle o nim myślę. Każda myśl przechodząca mi przez głowę jest w jakiś sposób z Nim związana. Nie wiedziałam, że aż tak bardzo będzie mi na tym zależało. Z dnia na dzień coraz bardziej przytłacza mnie poczucie tęsknoty. Dam radę... Muszę. Przecież to tylko niecały rok.. Tylko.. Pojęcie względne. Nie wiem jak dam radę wytrzymać tyle czasu bez niego... Jego ciepła, dotyku, miłych słów.. (co z tego, że jest innej narodowości?) Dobrze, że zostały mi przynajmniej nasze wspólne zdjęcia.. Zaszywam się w tęsknocie...

„Jeszcze zdążymy w dżungli ludzkości siebie odnaleźć,
Tęskość zawrotna przybliża nas.
Zbiegną się wreszcie tory sieroce naszych dwu planet,
Cudnie spokrewnią się ciała nam...”


cierpienia 2005-08-30 23:44:56
skomentuj (1)
....
Kolejny dzień. Przestaje myśleć o wszystkim, zamykam się w sobie, a myślami jestem przy Tobie. Od czasu do czasu dobiegają mnie odgłosy burzy za oknem. Wiatr siłuje się z gałęziami drzew, uderzając głośno o krańce mojego domu. A przede mną płonie świeczka. Jestem pełna nadziei im wyżej podnosi się jej płomień. Momentami drży, gdy na drugim końcu miasta grzmot uderza z wielką siłą w jakiś przedmiot. Ale ja nadal wierzę. I widzę w tym głębszy sens. Za oknem leje deszcz, zawierucha, wszyscy pogrążeni mokną na dworze i szukają jakiegoś schronienia. A ja mam ochotę pójść z Toba na spacer. Kolejny raz zapatrzeć się w Twoje oczy. Mogę zapomnieć o wszystkim, gdy Ty jesteś obok. Czuję siłę, że niczego się nie boję. Nawet patrząc w kałuże, pełne błota, widzę tam Nas... I znowu pogrążyłam się w marzeniach... Chłodny deszcz wtargnął przez okno na moje ciało i przeszył mnie całkiem, przywracając na ziemię. Widocznie tak miało być. Przeznaczenie jest i będzie,a przyszłości nie zna nikt.. Przynajmniej żyję wiarą, nadzieją.. Mówią, że nadzieja jest matką głupich - moją na pewno... Kolejny grzmot. A płomień znów drży. Powoli dogasa... Wszystko ma swój koniec.. Ale zawsze jest przecież mała iskierka nadziei...
cierpienia 2005-07-09 17:06:24
skomentuj (3)
Wspomnienie
Jeden krótki dzień,
A może i krótka godzina,
Wyrwana z kontekstu chwila,
Wszystko się zaczeło.
Jego spojrzenie,
Oczy przeszywające Ciebie,
Jakby zimny dreszcz,
Przeszedł Cię od stóp do głów.
Ale Ty się cieszysz,
Radośc, że jego oczy
Nie znalazły punktu na innej osobie.
Jesteś dla mnie wszystkim.
Jak powietrze którym oddycham,
Pragnę tylko Ciebie
i myśli innych do siebie nie dopuszczam.
Wiem, że szans żadnych nie mam,
Ale zawsze warto jest pomarzyć.
To wspomnienie Twego wzroku,
Widzę ciągle przed moimi oczami.
Chciałabym, aby ta chwila trwała wiecznie...
Jesteś dla mnie wszystkim,
Wszystko jest Tobą...
Innego wyjścia nie ma..
W plątaninie myśle w mojej głowie,
Ty jesteś jedynym rozwiązaniem.
Gdziekolwiek jestem - myślami przy Tobie.
Ale wiem, ze najmniejszych szans nie mam u Ciebie,
Dlatego probuje poskladac mysli,
Ale to nie jest takie proste.
Moze wytlumacze tylko jedno...
KOCHAM CIE...


Zauroczyłam się i niestety nie mam u niego szans :( :( :(
cierpienia 2005-06-27 20:55:28
skomentuj (2)
To jest TRAGICZNE!
To wszystko od początku nie ma sensu.. Po co to ukrywać? Poprostu, powiem prostu z mostu - NIKT MNIE NIE CHCE. No, za cholere nie moge sobie nikogo znalezc. I to juz nie jest smieszne. To jest TRAGICZNE! Krzątam sie bez celu po swiecie jak bezpanski pies i nie wiem czego chce.. Poprostu nie dla mnie ten swiat, jakby to powiedziec innymi slowami. Ciagle czegos szukam, nawet nie wiem czego i nie moge tego znalezc :/ A ciągłe użalanie się nad sobą przyprawia mnie o mdłości. Dzisiaj pogadałam trochę z przyjaciółą, dobrze, że przynajmniej ona mnie rozumie i może troche poradzić. A i dobrze, że ja przynajmniej mam swój charakter. Bo inaczej to bym w ogóle nie miała u nikogo szans. A wiecie kogo kocham? Chyba już każdy wie.. Oprócz niego naturalnie ;) Szkoda, że to wszystko to tylko szare marzenia i daleka przyszłośc... Ale uczono mnie wierzyć w siebie i nie tracić nadziei, dlatego coraz więcej czasu spędzam w łazience i zaczynam o siebie dbać używając różnych toników i kosmetyków. Może mnie w końcu zauważy ktoś fajny? Aaaaj.. Bo sama już sobie nie daje rady :/ JA CHCE KOGOS MIEC! I nie dla szpanu.. Bo takie cos mnie irytuje.. Nie trawie czegos takiego, jak "partner dla szpanu".. To jest zalosne i przykre.. No, ale mi chodzi o cos wiecej niz przyjazn... z osoba o ładnym wyglądzię :) i zarabistym charakterq.. Ktos taki istnieje? :] Jak cos to znacie moje namiary :>
cierpienia 2005-05-10 19:57:22
skomentuj (5)
...
Teraz już wiem. Na nic było to wszystko, moje wszystkie starania... Krzyki, płacz, błagania... Mogłam się domyślić od początku, ale wiem, że będzie mi cię brakowało. Już powoli czuje ten brak ciebie, twojej obecnosci. Tak musialo byc i nic tego nie zmieni, odeszło, nie wróci, zapisane na kartach przeznaczenia - już histori... Ja też niedługo stanę sie historią... zapomnianą... Teraz mogę się jedynie zastanawiać - kim jestem? Komu jestem potrzebna i do czego? Czuje sie jak szmata... Nikt mnie do niczego nie potrzebuje, wszyscy patrza na mnie z obrzydeniem, albo lepiej - nikt mnie nie zauwaza :( Nie potrafie wiecej zyc w taki sposob... Dosyc juz cierpialam, chce aby bylo jak kiedys... :( Żebym znalzla dla siebie jakis cieply kat na tym swiecie... Aby ktos mnie przyjal do swojego zacisza, gdzie znalazlabym to cieplo... A teraz zaniedbana, zmarznieta wlocze sie sama po tym swiecie jak pies... Powiedzialabym ze gorzej... Ale ja nawet nie moge sobie znalezc przyjaciela... Czy jest az tak zle? Dlaczego nikt nie potrafi mnie zrozumiec?! Blagam... Blagam... Chce znalezc jakies schoronienie !!
cierpienia 2005-04-23 19:29:16
skomentuj (3)
Jak trudno..
Teraz znowu troche poezji, bo probujac ukryc moj zawod, udaje ze jestem szczesliwa, ale nie potrafie tak udawac przez cale zycie...

Ile bym dala by z Toba byc,
By szczesliwie z Toba zyc!
Zebys kiedys mnie pokochal,
Zebys wiecej jus nie szlochal!
Zebys nie byl na mnie zly,
Bym nie wylala zadnej lzy...
Zebysmy o wszystkim zapomnieli,
Zlych chwil wiecej nie wspomnieli...
Ale pragne zebys wiedzial,
Chociaz bedziesz o sto mil...
Ja Cie kocham, kochac bede,
Do ostatnich zycia chwil..

Chociaz latwo nam nie bylo,
Zycie nie bylo uslane rozami,
Lecz wiedz, ze ciezko mi sie zylo,
Isc droga zapelniona cierniami.
Teraz wciaz zyje marzeniami,
Kiedy tylko jestem w stanie,
Modle sie do Boga, by mi Ciebie dal,
Bys nie zalowal, zes mnie poznal...

Te slowa dwa wyraza moje uczucia,
One wszysko za siebie mowia,
JESTES GWIAZDKA NA MYM NIEBIE,
Kocham, Kocham...
KOCHAM CIEBIE :*

KKNZWMS :*
cierpienia 2005-03-26 21:40:19
skomentuj (4)
Smutek zniknal!!
Jestem szczesliwa, zupelnie inny nastroj niz ostatnio... Mimo, ze nie jestem w najlepszej formie fizycznej ;) i tak bardzo sie ciesze... Mam wiele powodow.. Niestety nie to co myslicie, ze on mnie pokochal albo ja sie odkochoalam etc. nic z nim zwiazane :/ Ale i tak wiele fajnych powodow :) Najlepsze z nich to te, ze:
a ja:

- bede miec GORA za rok kolczyk w pepku
- bede miec za jakis miesiac (bo musze zrobic szczepionke na zoltaczke) jeszcze 3 dziurki w uszach
- jutro bede miec aparat cyfrowy
- jutro jade po nowe spodnie
- na wiosne bede miec zajebiste adidaski
- znalazlam 50 zl i skarbonke ktorej ttaaaaak szukalam
- w tym tygodniu odzyskam moje the sims 2 :)
- za jakies ok. 2 lata bede miec wlasnego konia :D

Musialam sie tym pochwalic, bo to na prawde wiele dla mnie znaczy, i poki jestem jeszcze szczeliwa chce sie tym cieszyc i dlugo to tak pozostawic... Smutek zniknal w niepamiec i mam nadzieje ze dlugo nie bede miec z nim doczynienia :) Ehhh... Teraz, mimo ze zima, dostrzegam ze zycie ejst piekne :) Nawet pomijajac te wyzej wymienione powody strasznie sie ciesze :) Chyba ta wiosna, ktora nadchodzi tak na mnie dziala... Ohh.. Pozdrawiam, kocham was :*
cierpienia 2005-03-13 21:39:06
skomentuj (5)
Pukania ciag dalszy...
Nie wiem co robic :( Tak dawno go nie widzialam... Zaczynam teskniec... Nie wiem do cholery co czuje! ... Nie wiem zupelnie co mam robic... Czy mam jakies szanse? Jestem kompletnie zalamana.. A tym bardziej nie wiem co on czuje... Ta notka nie ma sensu :( Mam ochote zamknac sie w sobie i do nikogo sie nie odzywac, ale co mi to da? Jakbym mogla cos zmienic, zrobilam wszystko... doslownie wszystko zeby bylo inaczej! Oszukuje sama siebie, probuje byc lepsza, tylko po to zeby mnie zauwazyl! A on nic, nawet na mnie nie spojrzy :( To jest okrutne... A co do tematu... Ostatnio wlasnie tam pukalam... I nikogo nie bylo :( Ale nie wiem czy do tego czasu ktos sie wprowadzil?
Zapadla cisza...
Pukam.
-Puk, puk! Czy tutaj ktos mieszka? Czy znajde tutaj dla siebie cieply kat? Przeciez masz takie wielkie serce!
A odpowiedzi nie slychac..
Tylko co jakis czas slychac szeptanie i ciche smiechy :( A wiec, pomylilam sie... Jak moglam sie dac nabrac? Chyba jestem w dolku :( Ojj i to glebokim... Kto do mnie wyciagnie dlon? Kto pomoze mi wstac i znajdzie dla mnie miejsce w swoim sercu? Ahhh... Zyje marzeniami ktore pewnie i tak nigdy sie nie spelnia... Ale coz, gdyby nie bylo nadziei, nie byloby po co zyc... Boże miej dla mnie litosc... Przeciez ja nic zlego nie zrobilam...
____________
Dookola mnie wszyscy sie zakochuja, same szczesliwe pary... Az mi sie lezka kreci w oku... Nie wiecie co czuje :( Mnie nikt nigdy nie kochal... A ja nic nie zrobilam.. To jest zalosne i nie ma sensu! Uzalac sie sama nad soba, ale co innego mi pozostalo? Gdyby marzenia sie spelnialy... Ojj wtedy to bylby szczyt szczescia! Albo gdyby on mnie pokochal... Bylabym zupelnie inna osoba... Zycie jest ciezkie gdy jest sie samotnym :( Wierzcie mi...
cierpienia 2005-03-11 16:18:18
skomentuj (3)
Kiedys bylo inaczej
Kiedys było inaczej...
Teraz wrocilam...
Porządek przywrocilam,
Na chwile zapomnialam,
Ale w glebi duszy ciagle pamietalam..
Pamietam te chwile,
Nie zapomne ich nigdy...
Ale co się stalo?
Dlaczego jest inaczej?
Czy to było za malo?
Nie było stac mnie na wiecej?

A może... to nie moja wina?
Teraz zaluje...
Chce to przywrocic
Dlaczego tak być musi?
Tesknie, brak mi, tamtych pieknych dni
Znaczyly dla mnie wiecej niż jakiekolwiek sny
Duchem ciagle tam jestem z toba
Ide ta sama asfaltowa droga
I tylko czekam az spojrzysz na mnie,
A gdy jusz się odwracasz...
...Wszystko znika

Nic nie było, nic nie ma i nie będzie nic
To tylko nicosc o ktorej mogę snic
Ile bym dala by przywrocic to do zycia
Teraz nic nie ma dla mnie wiekszego znaczenia
Zyje tylko marzeniami myslac o lepszym jutrze...
A czy ono kiedys nadejdzie?

Tyle pytan bez odpowiedzi,
Tyle marzen niespelnionych
Tyle dni bez ciebie, tyle czekania...
Na nic wiecej mnie nie stac...
A może chcesz dac mi ostatnia szanse?
A może nie wiesz ze tak duzo dla mnie znaczysz?

Nie wiem jak ci to powiedziec,
Pewnie brak mi odwagi...
A wiec ciagle sobie powtarzam...
Kiedys było inaczej...
Może jeszcze nadejdzie taki dzien,
Kiedy zrozumiesz,
Wybaczysz wsyzstkie bledy,
Zapomnisz...

Teraz metlik w glowie mam...
Nie wiem czy się cieszyc czy plakac mam?
Czy smiac się czy szlochac?
Nienawidzic czy kochac?
Za duzo pytan jak na jedna milosc...
Może trafilam pod zly adres?
Może zapukalam w nie te drzwi?
Kto pomoze te dobre odnalezc mi?

Jus sama się gubie na tym swiecie,
Nie mogę znalezc miejsca dla siebie
Czy zawsze będę czuc się smieciem?
Czy kiedys ktos pokocha mnie?
Czy przestane wstydzic się?
Tyle powiem o milosci? Naszej...
Wiedz, ze kiedys było inaczej

A ja ciagle zadaje sobie pytania,
Ciagle do przeszlosci powaracam...
Brak, wierz mi na prawde mi brak,
Tego wszystkiego z tamtych lat!
Kiedys było inaczej...
Ale co da takie ciagle gadanie?
Nic zapewne, ale nic innego nie zrobic zdolam..
Może w koncu kogos innego pokocham?

Nie... Taka milosc zdarza się raz na wieki,
Wiec pamietaj...
Zawsze będziesz dla mnie wielki :*
Mimo ze mnie nie raz zraniles,
To w moim sercu będziesz, jestes i zawsze byles!
Ale trudno mi jedno jest wydusic...
K... Kiedys na prawde było inaczej...

cierpienia 2005-03-06 15:18:39
skomentuj (1)
...
Przepraszam ze dawno tutaj nie pisalam... Po prostu nie moglam, albo nie mialam czasu na tego bloga... Ale teraz jus wszystko przemyslalam, wsyzstko poukladalam sobie w myslach i mam nadzieje ze nic nie zepsuje tego ladu... Od bardzo dawna czuje ten caly lad, porzadek, spokoj i czuje sie lepiej. To duzo daje, ogolnie, fizycznie i psychicznie. Ale w glebi duszy ciagle powracam do amtych chwil, ktorych jus nie ma... Tesknie za tamtymi dniami, brak mi tego... Niedlugo lato, coraz cieplej sie robi, moze bede miec kolejna szanse? Podobno wiosna to czas zuroczen i nowych milosci.... Co mam otym myslec? Czy ciagle starac sie aby bylo dobrze? Czy moze lepiej jest zapomniec? nie wiem czy mam jakies szanse.. Ale tez nie chce zepsuc tego ladu panujacego w moim umysle... Chce zeby bylo jak kiedys...
cierpienia 2005-03-04 15:10:26
skomentuj (3)
czegos brak...
Czegos mi brak, czegos wielkiego:
Twej obecnosci, dotyku Twego,
Twych uczuc mlodych, slodkich jak miod,
Oczu kochanych, dzwieku Twych slow,
Smaku ust Twoich, ciepla oddechu,
Twej obecnosci, zartow, usmiechu,
Codziennych spotkan, dlugich spacerow.
Tkliwych pozegnan, bladzen bez celu...
Brak mi wszystkiego, wiec po co zyc?
Chyba ze po to, by z Toba byc!

KKNZWMS...
cierpienia 2005-01-27 15:32:59
skomentuj (3)
Nowy rok?
A więc mamy juz nowy rok... Tydzien po nowym roku... Mam nadzieje ze on przyniesie wiele milosci, radosci i szczescia... Zeby byl o wiele lepszy od wsyzstkich poprzednich... Ze zmieni moje zycie... na lepsze oczywscie... I Wam rowniez tego zycze... spelnienia marzen... Duzo gosci na gloach... I czego zapragniecie... pozdrawiam
cierpienia 2005-01-08 12:44:16
skomentuj (2)
...
Poznałam kogos...
Cisza...
Słychać pukanie:
- Puk, puk... nie bój się, to tylko ja, chciałam się upewnic czy jest u Ciebie w sercu jakies miejsce dla mnie :)
Cisza...
Słyszę cisze... A jednak, serce wielkie, ale w srodku pustka... Nikogo nie ma, tylko slady po starych mieszkancach... więc... moze przyjmiesz mnie w swoje progi? Zrobie wszystko.. moje serce tez puste, szuka schronienia.. Przyjmiesz mnie w koncu czy nie?! Chcialabnym znac odpowiedz...
cierpienia 2004-12-30 17:15:37
skomentuj (4)
Aborcji NIE!!
Ten wierszyk wzielam z pewego bloga i bardzo mi sie spodobal, mimo ze jest smutny... Przeczytajcie go do konca, to uwierzycie... :(

Coś się stało, ja żyję
Ja naprawdę żyję
Dar życia otrzymałam.
O, braciszka z boku poznałam
On też prawdziwie się raduje
I świata oczekuje.
Dzięki Ci mamusiu
I kochany Tatusiu
Braciszku patrz, coś się stało
Jakieś światło się tu dostało
Jakieś narzędzie błyszczące.
Ała!!! Jakieś kłujące
Braciszku co oni Ci robią?
Dlaczego dziurę w brzuszku Ci skrobią?!
Mamusiu!!! Braciszka rozrywają
Rączki mu wyrywają!!!
Właśnie wykłuli mu oko
I serduszko rozdarli głęboko.
Jestem krwią braciszka zbryzgana,
Mamusiu moja kochana.
Już nie ma nas dwoje-zostałam sama,
Jak ja się mamusiu boję
Pocę się w kolorze krwi
Mamusiu nie pozwól umrzeć mi.
MAMUSIU!!!
Ten potwór paluszki mi obcina
Już jest kaleką Twoja dziecina.
Mamusiu, co ja takiego zrobiłam?
Ja tylko się życiem cieszyłam.
Mamusiu! Ja jestem miłością Boga do Ciebie
On naprawdę chce mieć nas w niebie?
Jego miłość nigdy się nie kończy
Nawet po śmierci się sączy.
Ratunku Mamo!!!
On urwał mi już kolano.
Tatusiu! Ja będę Twoim skarbeczkiem,
Będę Twoim aniołeczkiem, ale pomóż mi
Niech nie wyrywa drugiej rączki mi
Tatusiu, Mamusiu!!!
Ja mogę być głodna, nie potrzebuję pieniędzy
Kochani ja mogę żyć w nędzy
Ale nie pozwólcie aby mnie zamordowali
I życie mi zabrali.
Mamusiu, ja jestem jeszcze mała,
Ja będę zawsze Cię kochała
W Twojej starości będę promyczkiem słońca
Będę miłością Cię obdarzała do dni Twoich końca.
Mamusiu!!! Jakiś błyszczący nóż
Gardło podrzyna mi już
Nawet nie wiem jak Wy wyglądacie
I dlaczego mnie nie kochacie?!
Mamusiu!
Czy ja umieram dlatego, że tatuś Cię dręczy?
Że Cię nie kocha i męczy?
Ja Cię tysiąc razy mocniej będę kochała,
Ja Twoja córunia mała.
Ja będę Ci buzi na dobranoc dawała
Ja będę się z Tobą bawiła i śmiała.
Mamusiu kochana!
Nie pozwól żebym została zmasakrowana.
MAMUSIU !!!
On teraz szczypcami oczy mi rozdusi,
Nie będę widziała mojej mamusi
Ale Ty mnie mamusiu będziesz widziała
Spójrz do śmietnika, tam będę leżała. Mamusiu!!!
Dlaczego życie mi dałaś
I tak okrutnie je odebrałaś?
Mamusiu patrz!
Twoją córunię w krematorium spalili
Ale duszy jej nie zabili
Ja w Twoim umyśle będę żyła,
Będę po nocach Ci się śniła
I będę po nocach do Ciebie wołała,
Ja Twoja Córunia mała.
Mamusiu, dlaczego zatykasz uszy ?
Przecież nikt Cię nie ogłuszy.
To przecież ja, Twój skarbek kochany
Ten co miał brzuszek rozerwany.
Mamusiu, pamiętasz jak się bałam ?
Jak o pomoc do Ciebie wołałam ?
A pamiętasz mamusiu oczy tego lekarza ?
Co śmiercią dzieci obdarza ?
Kto mu dał prawo, by zabił Twoja dziecinę ?
Twoją niewinną kruszynę, mamo.
Czy ta powolnej śmierci porcja
Nazywa się ABORCJA ?
Zapytaj rządzących o nazwiska
Poznaj tych ludzi z bliska
Sprawdź, czy oni tez swoje dzieci zabijają,
Czy tylko Ciebie w pogardzie moją ?
MAMUSIU.
W naszym kraju mordercy chodzą na wolności
A niewinnym łamie się kości.
Ustawy ludobójcze podejmują
I Tobą się wcale nie przejmują.
Mamusiu moja kochana,
Dlaczego cierpisz i jesteś załamana ?
To przecież ja, Twoja Córunia Twoja,
Mamusiu moja, gdybyś wtedy mnie ocaliła,
MAMUSIU !
W Twoim sumieniu, będę ciągle żyła
I będę za Tobą bardzo tęskniła
Że Twoja córeczka najbardziej by Cię kochała.
Mamusiu moja
Ja nawet teraz jestem Twoja!"
cierpienia 2004-12-18 19:54:20
skomentuj (9)
...
Na poczatku było inaczej.
Cala Twoja niechcec do mnie,
Wyzwiska, upokarzanie mnie.
Ale nadszedl ten dzien.
Kiedy zobaczyles mnie po kilku miesiacach,
Zupelnie zmieniles zdanie na mój temat.
Zaczelo się...
Przesadne przyslodzenia, zdrobnienia,
Nieskonczone zamilowanie, podrywanie.
Nie zaprzeczam, ze było to w porzadku,
Ale w sercu nadal pamietam te pierwsze chwile.
Smutek ciazy na duszy,
A ja nadal nie wiem co mam o tym myslec...
Dzieki tobie moje zycie się zmienilo,
Najpierw na gorsze, teraz na lepsze,
Ale czy na prawde tego potrzebowalam?
Przeciez moglabym sobie dac rade bez ciebie!
Ale to nie tak...
Za kazdym razem, jak chce się zostawic,
Cos mnie w sordku kluje, daje znac,
Nie wiem, co miedzy nami jest,
Ale wiem, ze to niespotykane uczucie...
Dlatego teraz zostalismy przyjaciolmi...
Ale czy na dlugo? Al.e czy to w porzadku?
Nadal nie wiem...

cierpienia 2004-12-16 22:25:21
skomentuj (3)
Czasami płacze...
Czasami kiedy jestem sam
Płaczę, bo siebie tylko mam
Moje łzy są gorzkie i ciepłe
Pełne życia choć nieforemne
Płaczę, bo serce mam rozdarte
i już dalej iść nie mogę
Gdybym miał się komu zwierzyć
Płakałbym pośród mych przyjaciół drogich
Ale znasz kogoś, kto znalazłby tę chwilę
by pomóc tobie dalej iść
Świat pędzi i ominie cię raczej
niż zatrzyma się, by spytać dlaczego płaczesz
To takie bolesne i smutne i czasami płaczę
a nikt nie pyta o przyczynę

Ś.P. Tupac Amaru Shakur
cierpienia 2004-12-15 20:55:29
skomentuj (2)
O róży która wyrosła na betonie...
Czy słyszałes o róży, która wyrosła ze szczeliny
W betonie
Wbrew prawom natury nauczyła się chodzić
Nie majac nóg
Zabawne jest też to, że marzeniom zawdzięcza
Umiejętnosć oddychania powietrzem
Niech żyje róża, która z betonu wyrosła
I o która nikt się nawet przez chwilę nie troszczył !

Ś.P. Tupac Amaru Shakur
cierpienia 2004-12-15 20:53:52
skomentuj (0)
Skazana na ból...
Kiedy nie ma Cię przy mnie
Nie istnieję...
Nie chcę być z dala od Ciebie,
Nie chcę każdego wieczory wylewać łez,
że nie ma Cię przy mnie.
To bardzo boli....
Ty może nawet nie wiesz jak bardzo...
Jestes dla mnie wszystkim....
Z kazdym dniem przekonuję się, że nie umiem żyć bez Ciebir
Bez Ciebie nie oddycham...
Nie zyję...
Nie istnieję...
Bez Ciebie mnie nie ma...
Dlaczego nie potrafisz tego zrozumieć?
Dlaczego muszę tak cierpieć?
Czy to nigdy się nie skonczy?
Czy zawsze będę skazana na ból?
cierpienia 2004-12-14 20:54:02
skomentuj (2)
Witajcie :]
Zamieniłam się z byłą włascicielka na blogi. Teraz ona ma blog Czarny--Aniołek a ja ten :) Nie wiem czy spodoba Wam się, jak będę go prowadzić, ale mam nadzieję, że chociaż troszkę go polubicie. Na razie nie mam czasu na zmiane szablonu, ale za kilka dni zrobię nową grafe i wszystko będzie na swoim miejscu. Pozdrawiam wszystkich gosci tego bloga i wszystkich moich znajomych i przyjaciol :*
cierpienia 2004-12-14 16:18:49
skomentuj (0)